Witam po długiej przerwie
Wiem, wiem obiecałam, że będę regularnie pisać ale... życie znów zadecydowało inaczej. I okazało się, że trzeba wybierać między tym co ważne i ważniejsze. Nie wiem jak Wy, ale dla mnie rodzina i przyjaciele są najważniejsi, dlatego jeżeli chodzi o ich dobro, a zwłaszcza zdrowie nie ma się nad czym zastanawiać. Są na pierwszym miejscu. Na szczęście wszytko dobrze się skończyło i jest ok. a ja... wróciłam na stare śmieci - do Polski. Wciąż jednak ciężko mi się odnaleźć w zastanej rzeczywistości więc często wracam myślami do Kraju Kwitnącej Wiśni, gdzie właśnie rozpoczęła się wiosna. Wczoraj dostałam zdjęcie kwitnącego drzewka owocowego z parku w pobliżu mojego japońskiego mieszkania. (Dziękuję Jihane ty zawsze wiesz jak mnie uszczęśliwić). A skoro już wywołaliśmy ten temat...